Upiekłam naprawdę pyszny chleb (mój pierwszy z żeliwnego garnka, z grubą i chrupiącą skórką), do którego aż prosiły się świeże jajka w niebanalnej postaci. Tak więc zapraszam Was na ucztę dla podniebienia: potrzeba jedynie wiejskich jajek, awokado, szałwii z doniczki i garści niezastąpionych orzeszków piniowych.

 

Składniki:

4 jajka

1 awokado

garść liści szałwii

2 łyżki orzechów piniowych

1 łyżeczka soku z cytryny

1 łyżka oliwy z oliwek

1 łyżka ghee (masła klarowanego)

świeżo zmielone sól i pieprz

 

1. Jajka gotujemy na twardo, ale niezbyt długo: zalewamy zimną i osoloną wodą, gotujemy ok. 5 minut od momentu zawrzenia. Studzimy w zimnej wodzie, obieramy, kroimy w kostkę, wrzucamy do miski.

2. Czekając, aż jaja się ugotują, prażymy na suchej patelni pinie, odkładamy na talerz. Następnie podsmażamy na maśle klarowanym listki szałwii, aż staną się chrupiące.

2. Awokado obieramy, kroimy w kostkę, wrzucamy do jajka. Dodajemy sok z cytryny, oliwę, szałwię i pinie. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem, dokładnie mieszamy. Układamy sporą porcję na pajdzie wiejskiego chleba.

Smacznego!