Jestem niereformowalną fanką zup – kremów. Moje absolutnie najukochańsze to krem ze szparagów oraz krem z dyni. Aby ten drugi miał niepowtarzalny smak niezbędne są przyprawy: imbir i kardamon. Istotny jest też gatunek dyni, chociaż ja osobiście lubię każdy :) Poza sezonem, w okresie wiosenno – letnim, udaje mi się dostać w większych sklepach dynię Hokkaido, nieco intensywniejszą w barwie i smaku, o bardziej zwartej konsystencji. Drugim sposobem korzystania z dobrodziejstw dyni przez cały rok jest zakupienie kilku większych sztuk w sezonie, obranie ich, pokrojenie w kostki, wrzucenie do woreczków i zamrożenie w porcjach, które później będą idealne do zrobienia np. zupy, placków dyniowych czy deseru.

Dzisiaj wypróbowałam wersję wzbogaconą: dodatek jabłek nadaje zupie nieco słodkości. Jeśli lubimy, możemy skonfrontować ją z większą ilością imbiru i świeżo zmielonego pieprzu, co doda daniu odrobinę pikanterii. Smacznego!

 

Składniki (ok. 4 – 6 porcji):

1 sztuka niezbyt dużej dyni Hokkaido (u mnie ważyła ok. 600 g)

2 większe czerwone jabłka

1 większy ziemniak

2 ząbki czosnku

1 cebula

1 – 2 łyżeczki imbiru

1 – 2 łyżeczki kardamonu

1/2 łyżeczki cynamonu

ok. 500 ml bulionu warzywnego

150 ml chudego mleka

olej

sól, świeżo zmielony pieprz

do podania:

pestki dyni

ser roquefort

 

  1. Na dwóch łyżkach oleju podsmażamy pokrojoną cebulę, kiedy będzie zeszklona dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek.
  2. Dynię kroimy na ćwiartki, wycinamy miąższ z pestkami, resztę kroimy w ok.1,5 cm kostkę (dyni Hokkaido, w przeciwieństwie do innych odmian, nie trzeba obierać). Wrzucamy do garnka z cebulą.
  3. Ziemniaka oraz 1,5 jabłka myjemy, obieramy, wycinamy z jabłek gniazda nasienne. Kroimy w kostkę i dorzucamy do dyni. Mieszamy i dusimy kilka minut. W tym czasie dodajemy przyprawy.
  4. Zalewamy wszystko bulionem, przykrywamy i gotujemy na małym ogniu ok. 20 minut, do miękkości.
  5. Gdy dynia będzie miękka, zdejmujemy z ognia i odstawiamy na chwilę do ostygnięcia, po czym miksujemy.
  6. Krem przelewamy do garnka, dodajemy mleko, doprawiamy solą i pieprzem w razie potrzeby.
  7. Zupę podajemy z uprażonymi na suchej patelni pestkami dyni, odrobinką połamanego sera roquefort i plasterkami pozostałego jabłka.

Pycha!

Oryginalny przepis pochodzi z książki Zdrowie na talerzu.