Święta za nami, Nowy Rok od pięciu dni rozgaszcza się już na dobre, a my powoli wracamy na codzienne tory naszego życia. Czy wybraliście te dobrze znane, które wprawdzie nie prowadzą do skrycie wymarzonego celu, ale za to są wygodne i bezpieczne? Czy obraliście w swoim życiu zupełnie nowy kierunek i z pewną dozą niepokoju, ale też podniecenia, patrzycie przed siebie?

 

W Nowym Roku pragnę Wam życzyć, żebyście nie bali się marzeń, a tym bardziej ich realizacji. Nawet jeśli będzie się to wiązać z obraniem nowej ścieżki, która wydaje się trudniejsza i mniej wygodna.


Wielu cudownych chwil w gronie Bliskich i Najbliższych. Żeby wszystkie mniej lub bardziej Ważne Sprawy nie były ważniejsze niż chwila rozmowy z tymi, których kochamy.


Żebyście w tym Nowym Roku potrafili pokochać także siebie: zadbajcie o swoje ciało i ducha. Może warto zrobić te badania, które odwlekasz od lat? Może to jest właśnie ten rok, kiedy zaczniesz zwracać uwagę na to, co ląduje na Twoim talerzu? Może odkryjesz wreszcie sport, który będzie sprawiał Ci przyjemność? Może zadbasz o zaniedbane przyjaźnie? Może poukładasz to, co niepoukładane? Może odnajdziesz wewnętrzny spokój i radość?


Życzę Wam tego, czego sami w głębi serca sobie życzycie.
Dobrego, zdrowego i smacznego Roku!