Drugie październikowe wyzwanie Ambasadorów Food Revolution to przygotowanie zupy, która była dla mnie zdecydowaną nowością. Ale warto spróbować czegoś nowego, prawda? Nie zawiodłam się! W dodatku zupę tę przyrządza się momentalnie i idealnie pasuje na krzepiący, jesienny posiłkek. Oryginalny przepis Jamiego Olivera znajdziesz tutaj. O tym, co stało się z pozostałym mi selerem naciowym dowiecie się w przyszłym tygodniu!

 

Składniki:

1 gałąź selera naciowego

1 cebula

1 1/2 łyżki masła

1/2 łyżeczki suszonego tymianku

1 łyżka mąki

3 kubki mleka 1%

1 ziemniak, obrany i pokrojony w małą kostkę

3 szalotki

2 kubki mrożonej kukurydzy

do podania: szczypiorek lub pietruszka

 

  1. Rozgrzewamy masło w głębokiej patelni lub garnku. Dodajemy pokrojony w plastry seler (oprócz liści), posiekaną cebulę i tymianek. Podsmażamy, aż warzywa zaczną lekko brązowieć.
  2. Posypujemy zawartość patelni mąką i podsmażamy jeszcze kilka minut.
  3. Wlewamy mleko, dodajemy ziemniaki i doprowadzamy do wrzenia, cały czas mieszając, aby zupa nie przywarła do dna. Gotujemy, aż ziemniaki będą miękkie, ale nie rozgotowane; zwykle ok. 10 minut.
  4. W międzyczasie szatkujemy liście selera i szalotkę. Dorzucamy do zupy, dodajemy kukurydzę.
  5. Doprowadzamy ponownie do wrzenia i podajemy!

Jeśli lubicie, zupę można wzbogacić dodatkiem owoców morza, wędzoną rybą itp, wtedy na pewno będzie bardziej sycąca.