Wykorzystując ostatnią porcję pure z pieczonej dyni, przyrządziłam wczoraj wyśmienite placki cukiniowo – dyniowe. Inspirując się plackami ziemniaczanymi pieczonymi w foremkach do muffinów z Kwestii Smaku, postanowiłam przygotować w podobny sposób i to danie. W lodówce znalazło się kilka pasujących składników i w ten sposób powstała pyszna kolacja. Placuszki można też wykorzystać jako przekąskę na imprezę – wyglądają bardzo zgrabnie i efektownie. Gorąco polecam!

 

Składniki (20 placuszków):

150 g pure z pieczonej dyni

1 cukinia, starta na dużych oczkach

1 szalotka

1 jajko

1 łyżka jogurtu naturalnego

przyprawy: chilli, imbir, kurkuma, tymianek, sól

1 łyżka tartego parmezanu

70 g mąki

40 g fety

3 – 4 suszone pomidory ze słoiczka

1 łyżka pokrojonego szczypiorku

1 łyżka masła klarowanego + do posmarowania formy

 

  1. Foremki do muffinek smarujemy masłem klarowanym, piekarnik rozgrzewamy do 190 stopni.
  2. W misce mieszamy pure z dyni, startą cukinię, poszatkowaną drobno szalotkę, jajko, jogurt i przyprawy.
  3. Fetę i pomidory kroimy w drobną kostkę, dorzucamy do miski wraz z mąką, tartym parmezanem, szczypiorkiem i łyżką masła klarowanego. Mieszamy do połączenia składników.
  4. Wysmarowane foremki napełniamy ok. 1 kopiatą łyżką masy. Wkładamy do piekarnika i pieczemy ok 25 – 30 minut. Placuszki powinny się zarumienić i być chrupiące z zewnątrz, a delikatne i miękkie w środku.

 

Placki smakowały nam najbardziej z pomidorami na ciepło i guacamole :)

Smacznego!