Druga edycja Food Revolution Day w Krakowie już za nami. Ostatnie tygodnie podporządkowane były temu wydarzeniu: organizacja lokalu, plan spotkania, pomysły na warsztaty, kulinarne inspiracje… A teraz pora na przemyślenia i podsumowanie. Z takimi pozytywnymi ludźmi, z którymi współtworzyliśmy FRD 2015 możemy dużo zdziałać!

 

_DSC3797

Idea organizacji Jamie’go Olivera ujęła mnie swoją prostotą. Nie forsujemy konkretnego nurtu żywieniowego. Nie przekonujemy do wegetarianizmu, weganizmu, diety bezglutenowej czy bezmlecznej. Zaczynamy od podstaw. Potem dopiero można rozmawiać o czymś więcej. Zaczynamy od tego, czym żywią się nasze dzieci. I czym dla nich jest jedzenie. I czym dla NAS jest jedzenie? Czy przykrym obowiązkiem, bo znów trzeba coś wymyślić, poświęcić trochę czasu i ugotować? Żywieniowa Rewolucja to nie tylko zmiana tego, CO jemy, ale chyba przede wszystkim zmiana naszego podejścia do jedzenia i tego, JAK jemy. Rodzinne posiłki mogą być centralnym punktem każdego dnia, który daje siłę (zarówno fizyczną jak i psychiczną) do wypełniania codziennych zadań. Szczególnie istotne jest wspólne gotowanie, które nie tylko jednoczy, ale również wykształca dobre nawyki u najmłodszych. Jeśli zaangażujesz Małego Niejadka w przyrządzanie posiłku, jest bardzo prawdopodobne, że z zaciekawieniem będzie on później próbował tego, co sam przyrządził.

_DSC3786

Takie właśnie było założenie sobotnich warsztatów dla najmłodszych, podczas których przyrządzaliśmy kanapki według receptury Jamie’go Olivera. Świadomość, że dzieci na całym Świecie biorą udział w podobnych warsztatach, wykorzystując lokalne produkty, była naprawdę mobilizująca. Podczas spotkania z dziećmi chcieliśmy pokazać, że zwykłe kanapki wcale nie muszą być nudne: mogą być niezwykle kolorowe i wyjątkowe w wykonaniu (dzieci bardzo przyłożyły się do miażdżenia warzyw wałkiem do ciasta!), a przy tym bardzo smaczne. Po przyrządzeniu niecodziennych kanapek, najmłodsi mieli okazję samodzielnie przygotować warzywno-owocowe soki, które zachwycały swoimi kolorami i smakiem.

 

W programie tegorocznego FRD znalazły się również mini targi zdrowej żywności. Również i tym razem ogromnie wsparła nas Wawelska Kooperatywa Spożywcza, po pierwsze dostarczając żywność na dziecięce warsztaty, po drugie: organizując stoisko z wybranymi produktami i opowiadając zainteresowanym, jak we współczesnym zabieganiu odnaleźć sposób, by jeść ekologicznie, lokalnie i zdrowo. Nieoceniona okazała się również pomoc przedstawicieli Targów Prawdziwe Produkty, którzy mimo swoich sobotnich zobowiązań dotarli na wydarzenie. O swojej działalności opowiadali m.in. Koroneiki Oliwa-Oliwki (tak smacznej oliwy dawno nie próbowałam…), Tłocznia Chocznia, Polskie Eko Zagrody. Dzięki zaangażowaniu wielu osób nie zabrakło również pysznego poczęstunku. Wszystko odbyło się w samym centrum Krakowa, dzięki wsparciu i udostępnieniu lokalu przez Ambasadę Krakowian.

_DSC3766

 

Sama jestem ciekawa, jak dalej potoczy się przygoda z Rewolucją Jamie’go. Do przemyśleń skłoniła mnie rozmowa z moją siostrą, która uświadomiła mi, że edukacja dzieci w domu to jedno, a to, co dzieci dostają w przedszkolach i szkołach jako posiłki – to drugie. Myślę, że właśnie o tym powinniśmy zacząć rozmawiać i zastanowić się, co możemy zrobić, by mieć na to wpływ. Możemy zacząć od prostej rzeczy – podpisać petycję Jamie’go dotyczącą wprowadzenia programu edukacyjnego w szkołach. A zaśpiewa Wam o tym sam Jamie :)

Miłego dnia!

PS A zdjęcia z wydarzenia znajdziesz tutaj.