Przekonuję się coraz bardziej, że wiosna to moja ulubiona pora roku. W mojej okolicy zieleń wybuchła z ogromną mocą, drzewa i kwiaty czekają w kolejce do kwitnienia, wszędzie cudownie pachnie… Do tego pojawia się to bogactwo, które możemy położyć na talerzu. A w szczególności ukochane i niezwykle zdrowe szparagi. U mnie zdążyła już zagościć zupa z białych szparagów, ale dzisiaj chciałam Wam powiedzieć o sałatce, którą w przeciągu tygodnia przyrządziłam już dwa razy – jest taka pyszna!

 

Składniki (duża micha sałatki):

1 szklanka nieugotowanej kaszy quinoa (u mnie mieszanka quinoa i bulgur)

500 g zielonych szparagów

4 jajka

100 g sera feta

olej dyniowy

gałka muszkatołowa, sól, pieprz

do posypania: czarnuszka

 

1. Gotujemy kaszę (1 miarka kaszy + 2 miarki wody), jajka na twardo i szparagi (o gotowaniu szparagów przeczytasz tutaj).

2. Ugotowane szparagi kroimy w słupki długości 2 – 3 cm, jajka i fetę kroimy w kostkę.

3. Wszystkie składniki delikatnie mieszamy, doprawiamy gałką muszkatołową, solą i pieprzem w razie potrzeby. Polewamy solidnie oliwą dyniową i posypujemy czarnuszką.

Smacznego!