Jak się czujesz po Świętach? Wypoczęty i pełen energii, czy też ociężały i pozbawiony zapału do pracy? Postanawiałeś zmienić dietę od Nowego Roku, ale termin jej rozpoczęcia przesuwasz z dnia na dzień, czując jednocześnie coraz większą niemoc… Właśnie dzisiaj zacznij dbać o siebie i zaopiekuj się swoim ciałem, które wciąż nie może się otrząsnąć po wielogodzinnym siedzeniu za stołem i ogromie przepysznych, świątecznych dań! Nie próbuj głodówek. Posłuchaj, co mówi Twój organizm.

 

Zacznij od śniadania

oranges-60591_1280

A nawet przed śniadaniem. Najprostszym rozwiązaniem jest szklaneczka ciepłej wody z cytryną, a trochę bardziej skomplikowanym, ale przepysznym: napój z imbirem, cytryną i miodem. Po prostu zalej plastry imbiru wrzątkiem, odstaw do przestudzenia, a następnie dodaj sok z cytryny i miód. Taki napój cudownie Cię rozgrzeje, obudzi Twój przewód pokarmowy i dostarczy trochę witamy C. Będzie też pierwszym krokiem w oczyszczaniu organizmu. Jeśli do napoju dodasz kurkumy, wzmocnisz swoją odporność i obniżysz stężenie cholesterolu i glukozy we krwi. Idealnie po Świętach, prawda? :) Dzień możesz zacząć także od świeżo wyciskanego soku z owoców i warzyw (do niego także możesz dorzucić kawałek imbiru), ale nie polecam Ci zielonych koktajli, które w zimie mogą zbytnio wychłodzić Twój organizm.

Pewnie wielu z Was zaczynało dzień w ten tradycyjny, świąteczny sposób: talerz wspaniałych wędlin, jarzynowa sałatka z majonezem, chleb. Ilość zjedzonego w Święta mięsa solidnie zakwasza organizm. Teraz właśnie jest czas, żeby zapewnić mu powrót do normalności. Kolejnym krokiem niech będzie ciepła owsianka na śniadanie. Moją faworytką jest owsianka z bananami, ale możliwości jest bardzo dużo. Takie śniadanie da Ci porządny zastrzyk energii i pobudzi Twój przewód pokarmowy do prawidłowej pracy. Zawartość błonnika zapobiegać będzie nagłemu skokowi glukozy we krwi, co wpływa korzystnie na utrzymanie prawidłowej masy ciała i chroni nas przed napadami wilczego głodu w ciągu dnia.

 

Problem wilczego głodu

Mówisz, że Twój żołądek jest po Świętach “taki rozciągnięty” i że jesz jak smok… Zacznij od drobnej zmiany: jedz mało, ale często. To już nie jest ten czas zasiadania do gigantycznego obiadu, który płynnie przechodzi w ciastko i kawę, a następnie w kolację. Zaplanuj i zorganizuj pięć posiłków w ciągu dnia. Najlepiej ciepłych. Zaplanuj bezmięsny tydzień. Eksperymentuj z kaszą i warzywami strączkowymi, może wypróbujesz codziennie inny rodzaj kaszy? Kasza jaglana pomoże odkwasić organizm i dodatkowo ma działanie rozgrzewające. Jeśli tak jak mnie złapało Cię poświąteczne przeziębienie – będzie dla Ciebie idealna, bo oprócz ogrzania, oczyści Twoje drogi oddechowe z nadmiaru śluzu.

Zrób duże zakupy w warzywniaku i gotuj pożywne zupy i warzywno – kaszowe kombinacje!

 

Ach te słodycze!

dessert-table-522428_1280

Kolejną poświąteczną pozostałością jest ta ciągota do słodyczy… Niby brzuch pełny, ale coś słodkiego na pewno by się jeszcze zmieściło. To znak, żeby czym prędzej zorganizować sobie cukrowy detoks! Możesz trochę przechytrzyć organizm podając mu sezonowy owoc zamiast porcji ciastka. Możesz też pójść dalej i przygotować zdrowszą wersję deseru: polecam Ci surową szarlotkę, bananowy mus lub desery z kaszy jaglanej. Owoce staraj się jeść w pierwszej części dnia – zawarty w nich cukier doda Ci energii.

 

Dobre bakterie

Nadmierny apetyt na słodkie może być także spowodowany rozwojem drożdżaków w przewodzie pokarmowym. Jeżeli towarzyszą Ci dodatkowe niepokojące objawy, takie jak przewlekłe zmęczenie i zaburzenia trawienia, warto skonsultować się z lekarzem. Tak czy siak jest bardzo prawdopodobne, że po Świętach dobroczynna flora bakteryjna w Twoim przewodzie pokarmowym została nieco osłabiona. Warto sięgnąć po kurację dobrej jakości probiotykami, które przywrócą równowagę między pożyteczną a chorobotwórczą armią bakterii w Twoim organizmie.

 

Zadbaj o wątrobę

Po ciężkostrawnych posiłkach popijanych alkoholem źle się ma także Twoja wątroba. A jeśli przepracowana wątroba, to tylko ostropest! O rewelacyjnym działaniu oczyszczającym i odtruwającym tego zioła i zawartej w niej sylimaryny możesz poczytać ciekawe artykuły na stronie Ziołowej Wyspy i Akademii Witalności. Pobudzisz swoją wątrobę do prawidłowego działania i osłonisz ją przed szkodliwym wpływem czynników żywieniowych suplementując także witaminy z grupy B.

 

Ruch, ruch, ruch!

Wiem, że ciężko się zmobilizować, ale zacznij od małych kroczków: może codzienny, nieco dłuższy spacer z psem? A może zapiszesz się wreszcie na zajęcia, które odkładasz z miesiąca na miesiąc? Polecam Ci jogę: jak już się wkręcisz, zyska na tym nie tylko Twoje ciało, ale także Twój duch.

 

Być może nie wszystkie moje porady są dopasowane do Ciebie. Może niecierpisz płatków owsianych, może joga to dla Ciebie najkrótsza droga do śmierci z nudów. Jedno jest istotne: zadbaj o siebie w styczniu. Ja mam już plan na dzisiejszy wieczór: herbatka z miodem i imbirem, kocyk, ulubiona muzyka i książka, którą od dawna chcę dokończyć.

Miłego dnia!